3 rzeczy, za które uwielbiam język polski

Każdy, kto mnie zna, doskonale wie, że kocham języki obce. Jednak niewiele osób wie, że wśród zachwytów nad włoskim czy tureckim, nie zapominam o moim ojczystym języku, czyli polskim. Język polski, uważany za jeden z najtrudniejszych języków świata, jest wspaniałym środkiem komunikacji, który kocham przede wszystkim z trzech powodów.


 Język polski ciągle żywy

Uwielbiam jak rozwija się język polski, kocham gry słowne. Wielbię też chwytliwe hasła reklamowe, czy ciekawe porównania. Pamiętacie #wyzwanie10jaków? Śledziłam je z wypiekami na twarzy, bo znalazło się w nim naprawdę mnóstwo genialnych porównań. Janek, dzięki za tę akcję! Do tego swego czasu z pewną osobą, stworzyliśmy tak wiele nowych słów, że czasami nikt więcej nie potrafił zrozumieć o czym rozmawiamy. Kocham słowotwórswo i kocham neologizmy! Polecam zajrzeć na stronę opisaną jako ‚słownik slangu i mowy potocznej‚. Przy niektórych wyrażeniach zastanawiam się, czy to jeszcze język polski? Mimo to, zachwycam się!


 Staropolski

Kocham także wtrącenia starego dobrego języka polskiego w dzisiejszej mowie. Mamy w języku polskim naprawdę świetne archaizmy.  Wśród moich znajomych niedawno prym wiódł ‚hultaj’. Zawsze dostawałam napadu śmiechu, gdy niemal-dwumetrowe-chłopy zwracali się do siebie „Ty hultaju”. Wyrażenie: Nadstaw blade lico, gdyż będziesz sążnie klepany – to już niemal klasyk w moim towarzystwie. Uwielbiam!


 Mnóstwo gwar

Uwielbiam słuchać i uczyć się nowych słówek, które czasami brzmią jakby były w innym języku. Moi faworyci: zrywka (foliowa torebka jednorazowa), zderdolić (zdenerwować) i wcachnąć (włożyć bluzkę w spodnie/spódnicę). Z przyjemnością słucham też anegdotek, które wynikają z pewnych różnic w komunikacji.

Nasz język polski – trudny, czy nie – jest naprawdę przepiękny. Ciągle się zmienia i wciąż mnie zachwyca. A Ty lubisz język polski? Za co najbardziej?

Zapisz

Miło Cię widzieć. Rozgość się!