Czy wystarczy Ci odwagi?

Podczas mojego życia, w mojej głowie pojawiło się mnóstwo marzeń. O jednych zapominałam, inne przestawały być dla mnie ważne, kilka spełniłam, a jeszcze wiele czeka na swój czas. Każdego dnia zmieniam swoją listę celów i pragnień. I wbrew pozorom, to nie dlatego, że nie wiem czego chcę od życia. Wprost przeciwnie, im bardziej poznaję samą siebie, tym bliżej mi do samospełnienia i tym łatwiej tworzyć mi klarowne cele.

Całkiem niedawno pojawił się w mojej głowie cel-marzenie. To rzecz, wielkiej wagi, z kategorii tych, które można określić jako ‚Proś o wybaczenie, a nie pozwolenie’.  Spełnienie takiego marzenia może dać mi wszystko, czego pragnę w tym momencie. Dodatkowo całkowicie przewartościuje moje życie, zmieni ścieżkę zawodową i bardzo prawdopodobne, że prywatną. Jedyne ‚ale’ to to, iż wynik mojego działania nie zależy wyłącznie ode mnie.

*  *  *

I to jest ten moment, kiedy wiesz, że w żadnym wypadku nie powinieneś się cofać. Pierwsze kroki w stronę realizacji celu, powinny pociągać za sobą kolejne. Masz do stracenia wiele, ale możesz zyskać jeszcze więcej. Czy jesteś w stanie postawić wszystko na jedną kartę, czy brak Ci odwagi?

Robisz kilka kroków do przodu i nagle gwałtownie się zatrzymujesz. Mimo, że dbasz o bezpieczne zaplecze, nie masz pewności, że to wystarczy. Nie śmiesz pytać o rady, bo nieważne czy powiedzą ‚zrób to!’ czy będą Ci stanowczo odradzać. To zbyt poważna decyzja, by zdawać się na innych.

Kontaktujesz się z ludźmi, którym się to udało. Podnoszą Cię na duchu, proponują pomoc. Łapiesz wiatr w żagle, ale tylko na chwilę. Zastanawiasz się, czy może warto zrezygnować z tego pragnienia. Wiesz, że jeśli teraz zrezygnujesz, stracisz to co wypracowałeś i już zawsze będziesz stawiał sobie pytanie ‚Co by było gdyby…?’ i nigdy nie uzyskasz odpowiedzi.

W pewnym momencie uświadamiasz sobie, że nie tylko boisz się porażki, ale sukces jest również przerażający. Będzie to niesamowita zmiana w Twoim życiu. Większa niż wygrana w Lotka. Wycofujesz się powoli. Cieszysz się, że nie rozgłaszałeś swojego celu, bo byłoby trochę głupio. I to właśnie tego dnia, podczas wieczornego relaksu z książką trafiasz na zdanie:

Zazwyczaj obawiamy się tego, co właśnie powinniśmy zrobić.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Miło Cię widzieć. Rozgość się!

  • Podobnie jak Ty, raz na jakiś czas spisuję wszystkie swoje marzenia. Kiedy po kilku miesiącach zerkam na listę okazuje się, że wiele z nich nie jest już aktualnych a w ich miejsce powiły się kolejne, jeszcze śmielsze i popychające życie do przodu. Ale właśnie na tym to wszystko polega, prawda? Trzymam kciuki za wszystkie Twoje plany :). Jeśli czujesz, że naprawdę tego chcesz, nie wycofuj się.

  • aeterna

    Jak bardzo dotyczy to w tym momencie życia mnie….

  • Aż jestem ciekawa co to takiego!

  • Milena Adamczyk

    Myślę, że warto ryzykować w życiu i realizować swoje marzenia. 🙂 Często realizuję swoje pomysły, które dla innych ludzi są abstrakcyjne. Warto pójść inną ścieżką niż inni. Nie od razu się wszystko udaje, ale bardzo wiele się uczy o życiu, tego czego nie da się wynieść z żadnej szkoły. 🙂

  • Powodzenia! Działaj, zazwyczaj żałuje się tylko tych rzeczy, których się nie zrobiło 🙂