Doświadczenia 2018 roku #1

Kiedy ostatnia liczba w dacie zmieniała się w 2018, wierzyłam całą sobą, że ten rok będzie najlepszym rokiem w moim życiu, przełomowym. Oprócz postanowienia, że ten czas będzie najlepszy w moim życiu, zdecydowałam postawić na doświadczanie. I wkrótce okazało się, że jest tak wiele rzeczy do zrobienia.

Jednak w życiu mam różne cele i priorytety i w tym roku przełączyłam się na tryb oszczędzania. Postanowiłam wydać na nowe doświadczenia 100 zł miesięcznie, czyli 1200 zł rocznie. Zobaczcie jak mi idzie…


Koncert

Pierwszą nową rzeczą w moim życiu był koncert. Wybrałam koncert Kamila Bednarka, trochę przypadkiem, trochę dlatego, że był blisko i tanio. Aaa… i szalałam wtedy na punkcie „Talizmanu”. Z perspektywy czasu, nie żałuję wyboru! Zrozumiałam w końcu czemu ludzie decydują się płacić grube pieniądze za bilety na koncert idola, tylko po to, aby stać w setnym rzędzie. Ta energia powala!

Cena: 59 zł


Hokej

Kolejnym doświadczeniem był hokej. Kiedy pojawiła się okazja pójścia na mecz, nie mogłam się nie skusić, tym bardziej, że znajomy kilka dni wcześniej powiedział, że to interesujące doświadczenie. Szczerze mówiąc tuż przed meczem, wymiękłam, nikt spośród zapytanych znajomych (ok. 20 osób) nie mógł lub nie chciał iść. Nadine powiedziała: Idź! I poszłam.

Na początku czułam się zagubiona, jednak po chwili udzielił mi się nastrój i wiem, że jeśli jeszcze pojawi się okazja, z pewnością wybiorę się na kolejny mecz.

Wydarzenie bezpłatne


Wernisaż wystawy

Nauczona doświadczeniem z meczu hokeja, na wernisaż wystawy wybrałam się sama. Na początku wydawało mi się to tak niepodobne do mnie, że czułam się trochę jak bohaterka filmu. Jednak oglądanie wspomnianej wystawy sprawiło mi niemałą przyjemność. Polecam!

Wydarzenie bezpłatne


Szermierka

Wczoraj natomiast wybraliśmy się z Pawłem na szermierkę. Mistrzostwa Świata. Co prawda, przez większość czasu prowadziliśmy żywą dyskusję, jednak były dwa momenty, w których skupiliśmy się na widowisku. Pierwszy: podczas starcia szermierzy na wózkach, kiedy jeden z nich przegrywał do zera. Natomiast drugi raz podczas finału, Paweł kibicował Koreańczykowi, więc ja trzymałam kciuki za Niemca. Zgadnijcie kto wygrał?

Wydarzenie bezpłatne


A jak wygląda sprawa mojego budżetu?

Budżet roczny 1200 zł
Koncert -59 zł
_________________________
Zostało: 1141 zł

Warto było iść na każdą z nich. Cieszę się na przyszłe wydarzenia, które mam zaplanowane. Poszukiwanie skarbu, balet, live z Margo, wyjazd do Pragi i wszystko, co tylko sobie wymyślę. Już nie mogę się doczekać!

A Ty co robiłeś ostatnio ciekawego?

Miło Cię widzieć. Rozgość się!