Italiani Po Polsku o Polsce

W marcu 2015 roku, w pierwszy dzień wiosny zdecydowałam się pojechać do Warszawy, żeby porozmawiać z sympatycznymi chłopakami z Włoch. Andrea i Alessandro, którzy dziś mieszkają w Polsce, opowiedzieli kilka słów na temat naszego pięknego kraju. Dziś odświeżam ten post . Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.


Dziękuję Wam serdecznie za to, że zgodziliście się na rozmowę ze mną. Chciałabym jednak, żebyście na początku powiedzieli coś o sobie.

Andrea: Mam na imię Andrea, mam 25 lat. Urodziłem się w Rzymie. Obecnie studiuję Biotechnologię Rolnictwa w Perugii. Byłem na Erasmusie w Szwecji, a już w lipcu bronię tytułu magistra. W przyszłym roku chciałbym zrobić staż w Polsce. Uwielbiam ten kraj!

Alessandro: Jestem Alessandro. Również mam 25 lat. Urodziłem się i wychowałem w Umbrii [region we Włoszech]. Obecnie studiuję administrację w Perugii. Przez 2 lata studiowałem w Polsce – 1,5 roku we Wrocławiu i pół roku w Warszawie. Podczas pobytu w Polsce studiowałem (program Erasmus), robiłem staż, a także dawałem korepetycje z języka włoskiego. Po skończeniu studiów planuję znów zamieszkać w Polsce.


Obaj stwierdziliście, że chcielibyście mieszkać w Polsce. Dlaczego? Co jest takiego w naszym kraju, że chcecie tu wracać?

Alessandro: Wielu Polaków pyta mnie o to… Jest wiele powodów. Pierwszy z nich to moje niezwykłe doświadczenia z Polski, a także miast takich jak Wrocław czy Warszawa. Są one dla mnie bardzo ważne. Nie wyobrażam sobie nie móc powrócić do tych miejsc, choćby raz na jakiś czas. W Polsce kocham także imprezy i życie studenckie. A Polacy (z małymi wyjątkami), zawsze byli dla mnie bardzo mili. Podobają mi się także: rozwój ekonomiczny Polski i możliwości zawodowe jakie daje ten kraj. I oczywiście polskie dziewczyny, które są piękne.

Andrea: Nigdy nie mieszkałem w Polsce, ale za każdym razem gdy odwiedzałem ten kraj, było cudownie! Dlatego chciałbym tu zamieszkać i spróbować zostać dłużej niż w czasie krótkiego urlopu.


Alessandro przyjechał do Polski studiować. A co skłoniło Ciebie żebyś przyjechał do naszego kraju po raz pierwszy?

Andrea: Przyjechałem odwiedzić Alessandra.


Jak zapamiętaliście Waszą pierwszą wizytę w Polsce?

Andrea: To było niesamowite! Uwielbiam Wrocław! Plac Główny, ludzi, kluby… wszystko jest idealne!

Alessandro: Przyjechałem do Polski w ramach program Erasmus wraz z przyjaciółmi. Już pierwszego wieczora – mimo że był to poniedziałek – wybraliśmy się na imprezę. Wtedy zrozumiałem, że Polska jest krajem imprez.


Co myślicie o polskich imprezach?

Alessandro: Bardzo lubię polskie imprezy, ponieważ wejściówki i alkohol są dużo tańsze niż we Włoszech.

Andrea: Myślę podobnie. Zwłaszcza szoty są wyjątkowo tanie.


Tak, to prawda. Też uwielbiam nasze polskie imprezy. Myślę, że pewnego dnia musimy wybrać się gdzieś razem. A teraz zmieńmy nieco temat. Zdradźcie i, czego nie lubicie w Polsce?

Alessandro: Bardzo nie lubię polskiej pogody, ponieważ jest tu chłodniej I bardziej pochmurno niż we Włoszech. Lubię za polskie zimy z dużą ilością śniegu.

Andrea: Nie lubię pogody i jedzenia, we Włoszech te dwie rzeczy są dużo lepsze. Ale pierogi bardzo mi smakują.


Byłam we Włoszech w marcu tamtego roku. Pogoda też nas nie rozpieszczała;). Czy zdradzicie mi co słyszeliście o Polsce przed przyjazdem do Polski? Jakie stereotypy o Polsce istnieją we Włoszech?

Alessandro: Przykładowe stereotypy o Polsce są takie, że ludzie są tu chłodniejsi niż we Włoszech, że polscy mężczyźni są bardzo duzi, a także to, że pijecie dużo, zwłaszcza wódki.


Myślę, że jest w tym trochę prawdy… Zdradzicie moim czytelnikom jaka była najzabawniejsza sytuacja, która spotkała Was w Polsce?

Andrea: Pewnej nocy, podczas naszej ostatniej podróży byliśmy w barze. Jeden pijany polski chłopak zrozumiał, że jesteśmy z Włoch. Zaczął mówić jakieś słowa po włosku i śpiewać włoskie piosenki. To było komiczne.


A co myślicie o języku polskim?

Alessandro: Myślę, że to jeden z najtrudniejszych języków świata. Dla obcokrajowców, jest niemal niemożliwe poznanie wszystkich zasad gramatycznych i nie popełnianie błędów podczas odmiany przez przypadki. Ale jeśli naprawdę się chce, można osiągnąć dobry poziom w mówieniu i rozumieniu tego języka.

Andrea: Zgadzam się z Alessandrem, polski to najtrudniejszy język na świecie.

Dziękuję za rozmowę! Do usłyszenia.

Był to mój pierwszy wywiad po angielsku, więc proszę o wyrozumiałość, jeśli chodzi o tłumaczenia. Czasami trudno było mi przetłumaczyć pewne frazy, nie zmieniając ich oddźwięku. Zapraszam do zadawania chłopakom kolejnych pytań w komentarzach, a także do subskrypcji ich kanału na Youtube.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Miło Cię widzieć. Rozgość się!