Kiedy zrobiłeś coś po raz ostatni?

Z każdej strony jesteśmy zachęcani do robienia czegoś nowego. I choć czasem mamy obawy, czasem nie wychodzi tak jakbyśmy chcieli, mimo wszystko wychodzenie z naszej strefy komfortu jest cudowne, prawda?

Zdobywanie nowych doświadczeń, oglądanie nowych filmów, czytanie nowych książek, zwiedzanie nowych miejsc, zmiana nawyków, pokonanie swoich lęków, zapisanie się na pierwszą lekcję wymarzonego kursu to wszystko sprawia, że nie popadamy w rutynę, że nasze życia nabiera sensu, bo coś nas może jeszcze zaskoczyć, bo wszystko może się jeszcze zmienić.

No właśnie, a kiedy powiedziałeś sobie ostatnio DOŚĆ. Kiedy nastał dzień, że postanowiłeś: więcej tego nie zrobię?

Kończenie pewnych rzeczy powinno być dla nas tak samo ważne jak zaczynanie/próbowanie nowych. Nie podobają Ci się Twoje studia – rzuć je, Twój związek nie daje Ci satysfakcji i mimo miliona prób naprawiania nic z tego, do tego on w wolnym czasie okłada Cię krzesłem, a Ty częściej zamiast zwrotu ‚kotku’ krzyczysz ‚Ty sku***synu’? Chyba czas się pożegnać.

Mawiamy coś się kończy, coś zaczyna. I tak jest ZAWSZE. Bo żeby zacząć zdrowo jeść, musisz skończyć z chipsami i fastfoodami jedzonymi o każdej porze dnia i nocy, jeśli chcesz mieć zdrowe relacje z innymi, musisz skończyć z pewnymi nawykami, które te relacje niszczą, a jeśli chcesz się zapisać na jakiś kurs, zawsze robisz to kosztem czegoś, choćby miał to być okropny nawyk przeglądania demotywatorów, czy pudelka godzinami.

Myślę, że chcesz nauczyć się czegoś (np. nauki języka, czy gry na skrzypcach), poświęcić więcej czasu rodzinie, czy choćby mechanice samochodowej, ale też chcesz z czegoś zrezygnować: z marnowania czasu w internecie, z nawykiem niezmywania po sobie, z umieszczaniem dziwnych statusów i zdjęć na fejsie. Wszystko to możesz osiągnąć. Tylko musisz sobie powiedzieć, że zrobiłeś to po raz ostatni i po prostu przestać to robić.

A Ty kiedy zrobiłeś coś po raz ostatni?

Miło Cię widzieć. Rozgość się!

  • Ciekawy punkt widzenia, zupełnie na odwrót, a jednak prawdziwie i mądrze. 🙂

  • Dąże żeby w tym tygodniu zapalić ostatniego papierosa. Ciągnie mnie obecnie w większe i różnorodne rewolucje, dlatego jebłam fejsem na 2 tygodnie i zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie.

  • Bardzo ciekawy punkt widzenia. Jak się tak zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że jednak potrafię kończyć w odpowiednim momencie 😉 Co ciekawe, właśnie dużo większy problem mam w robieniem rzeczy nowych, po raz pierwszy. Jakoś tak lepsze czasem to, co znane 🙂

    • Aga z podróży szczypta

      chyba bardziej chodzi o to, że co znane to właśnie znane, przewidywalne. Niestety często co znane wcale nie jest lepsze…

  • Masz rację. Trzeba mówić dość.
    Ja w ten sposób po raz ostatni obejrzałam większość youtuberek urodowych, które tak naprawdę z prawdziwą pielęgnacją i dbaniem o skórę nie mają nic wspólnego.
    Dodatkowo w prywatnym życiu ostatni raz rozmawiałam z i o pewnych osobach od których ostatecznie się odcięłam i wiesz co ? Jest lepiej, po prostu lżej.