Manicure hybrydowy – rady dla początkujących

Mój tryb życia oraz moja praca, wymaga tego, abym miała zadbane dłonie i paznokcie, ale jednocześnie jestem narażona z każdej strony na złamania paznokci i odpryskujący lakier. Bo przecież niejednokrotnie muszę wykonywać błyskawiczne ruchy, ratując sytuację, ale jednocześnie uderzając rękami o ściany czy meble, często podważam różne rzeczy np. klocki Lego paznokciami, czy chociażby borykam się z wiecznie upapranymi rękami – w farbie, kleju, piasku itd. Dodatkowo zamiłowanie do naturalnego wyglądu wzmocnione przez wymogi w moim miejscu pracy, sprawiły, że w sierpniu sięgnęłam po manicure hybrydowy. I mimo początkowych frustracji i ogromnej niechęci do hybryd, teraz jestem zachwycona.


Zestaw początkującego

Co powinien zawierać zestaw, z którym zaczniesz swoją przygodę? Niezbędne są: lakier, top, baza, waciki bezpyłowe, patyczki drewniane, cleaner, aceton.  Wskazane: olejek do skórek, folia aluminiowa. Opcjonalnie: wszelkie ozdoby (pyłki, folie, naklejki, stemple) i narzędzie do zdobień.

Na początkowym etapie proponuję dwa rozwiązania: albo kup jeden z gotowych zestawów albo skompletuj go sama.

Ja skorzystałam jednocześnie z dwóch rozwiązań, kupiłam zestaw, który nie nadawał się do użytku (na szczęście lampa jest ok), więc musiałam wyrzucić wszelkie tanie lakiery i resztę niezbędnika skompletować sama. Dlatego wiem, że kupując zestaw, warto jednak zainwestować w NeoNail bądź Semilac, które są nieco droższe, ale mają dobre opinie.

Ja do lampy SM-818M (którą polecam i którą na Ceneo można znaleźć za niecałe 40 zł) musiałam dokupić lakiery, które sprawdzą się dużo lepiej niż taniochy, które miałam.

 

Jaki lakier wybrać na początek?

Przede wszystkim, wybierz lakier dobrej jakości. Polecam NeoNail i Semilac. Jako osoba początkująca, polecam rozpoczęcie swojej przygody od lakieru, który ma odcień zbliżony do koloru Twojej skóry. U mnie jest to lakier, który widzisz na zdjęciu wyżej, czyli NeoNail z serii mono, kolor: Simple Choice 4401.

Dlaczego polecam taki trick? Przede wszystkim dlatego, że paznokcie w kolorze naszej skóry nie rzucają się tak w oczy, wyglądają ładnie, są zadbane, a wszelkie niedociągnięcia czy zalanie skórek nie są tak widoczne. To fajny sposób na to, aby ćwiczyć technikę bez frustracji.

Uwaga! Jeśli też zdecydujesz się na ten lakier, musisz wiedzieć o nim kilka rzeczy, inaczej tak jak ja, zbyt szybko ocenisz, że to bubel. Lakier jest dość rzadki i mimo, że podczas malowania powstają smugi to ładnie rozlewa się po płytce podczas utwardzania i tworzy równomierny kolor, ale nałożony zbyt grubą warstwą marszczy się podczas utwardzania i niestety jedyną opcją jest zrobienie danego paznokcia od początku. Za to po użyciu acetonu pięknie schodzi z paznokci, więc o wiele trudniej zrobić sobie krzywdę przy zdejmowaniu lakieru, niż bywa to w przypadku lakierów spoza serii mono.


Na co warto zwrócić uwagę?

Podczas wykonywania manicure, należy zadbać o kilka szczegółów, które znacząco wpłyną na estetykę i trwałość manicure.

Przede wszystkim należy odpowiednio przygotować paznokcie do ‚zabiegu’. Trzeba usunąć skórki, zmatowić płytkę paznokcia, następnie odtłuścić i odczekać chwilę, aby preparat mógł odparować. Podczas samego malowania unikamy zalewania skórek, ponieważ nie tylko wygląda to nieestetycznie, ale także zmniejsza trwałość manicure. Lakier wyciągamy aż do końca płytki i przeciągamy pędzelkiem po zakończeniu paznokcia, dzięki temu odwleka się w czasie termin wykonania kolejnego manicure.


Dlaczego warto?

Kocham hybrydy za trwałość. Dzięki temu mogę robić sobie paznokcie raz na 2-3 tygodnie, a one nadal wyglądają dobrze. Najczęściej muszę poprawiać manicure z powodu odrostu, nie dlatego że wyglądają już słabo. Jeśli nie masz potrzeby częstego zmieniania kolorów, na początku jeden lakier będzie wystarczający, więc przez kilka lub nawet kilkanaście miesięcy nie poniesiesz dodatkowych kosztów. Dodatkowo warstwa lakieru stanowi utwardzenie paznokcia, przez co płytka nie łamie się tak łatwo, jak bywa to w przypadku niepomalowanych paznokci. Dla mnie ilość plusów przewyższa minusy (jedyny jaki widzę, to problem ze zdjęciem hybryd). Jeśli masz okazję – spróbuj. Niewiele tracisz, a możesz zyskać naprawdę wiele 🙂

Miło Cię widzieć. Rozgość się!

  • Zuzanna Żertka

    Ja bym wspomniała jeszcze jakiego typu jest lampa i ile trwa trzymanie paznokcie w niej i jakich jest rozmiarów.

  • Ja, jako kosmetolog zalecałabym jednak wykonywanie hybryd u profesjonalisty. Chodzi o poprawne zastosowanie profesjonalnych produktów oraz higienę i wiedzę.
    Wiem jednak że wiele osób i tak robi w domu także wpis jak najbardziej na plus 😉