Prawdziwa miłość jest prosta

Wydawałoby się, że tak trudno jest kochać, czuć najszczersze i najgłębsze uczucie do drugiej osoby. Oddać jej całe swoje serce, nie chcąc nic w zamian.

Nie tak dawno poznałam pojęcie papierowej miłości. To ta miłość, którą czuje lub czuło większość z nas, do czasu aż nie spotkało tej jedynej/tego jedynego. To ta miłość, która wszystko komplikuje i tylko ona może przerodzić się w nienawiść. To ta miłość, której być może nigdy nie zastąpi miłość prawdziwa. I tylko ona nie pozwala pogodzić się ze stratą, wiąże się z chęcią zatrzymania czegoś na siłę. To tu budujesz oczekiwania, czujesz strach i uzależniasz się od drugiej osoby. To ona wiąże się z wymaganiami i tylko ona może zniszczyć Ci życie.

Prawdziwa miłość jest prosta. Jeśli kochasz to dajesz z siebie wszystko, nie zapominając, że masz siebie. Ufasz na sto procent. I dajesz odejść wolno, komuś kto Cię nie chce. Prawdziwa miłość to pragnienie szczęścia drugiej osoby, a przede wszystkim nie nakładanie presji na drugą osobę i nie uzależnianie swego szczęścia od niej.

Prawdziwa miłość jest prosta, choć dorośnięcie do niej jest trudne. Prawdziwa miłość bywa bolesna, ale dzieje się tak przez zwykły ludzki egoizm, który jest w każdym z nas, a ból jaki odczuwamy, nie wynika z niej samej.

Niektóre narody rozumieją te różnice, co ma przejaw w ich językach. Weźmy np. włoski, gdzie mamy dwa sposoby powiedzenia kocham Cię – powszechnie znany ti amo (o zabarwieniu erotycznym) i ten, który osobom, nie mającym nic wspólnego z włoskim, jest nieznany – ti voglio bene. Uwielbiam ten drugi. Mimo, że tłumaczymy go jako kocham Cię, ja zauważam w nim coś więcej. Rozkładam to na czynniki pierwsze (ti – ty, voglio – chcę, bene – dobrze) i tłumaczę jako ‚chcę dla Ciebie dobrze’.

Prawdziwa miłość jest prosta. I jeśli pojawia się wątpliwość, jeśli nie wiesz czy kochasz. To oczywiste: nie kochasz.

Zapisz

Miło Cię widzieć. Rozgość się!