Oszczędzanie. Przestań płacić różowy podatek!

Kilka tygodni temu postanowiłam przejść na tryb oszczędny. Nadwyżkę finansową odkładam na konto oszczędnościowe, a pozostałą część inwestuję w różne przedsięwzięcia. Szukam sposobów na wykorzystanie moich możliwości finansowych do maksimum, aby osiągnąć cel – niezależność finansową.

Ostatnio Qursantka na swoim Snapchacie wspomniała o ‚różowym podatku’, czyli o zjawisku ekonomicznym, w którym kobiety płacą więcej niż mężczyźni, za te same produkty. Już od jakiegoś czasu zauważałam, że tak się dzieje, jednak dopiero Qursantka zwróciła moją uwagę w tę stronę i zainteresowałam się tym szerzej.

Różowy podatek najłatwiej zauważyć w drogeriach, gdzie rozbieżności między cenami dość mocno dają się zauważyć, zwłaszcza wśród akcesoriów do golenia (pianki, żele oraz golarki), a także kosmetyków pierwszej potrzeby, jak żele pod prysznic i dezodoranty.

Innym miejscem, gdzie zauważymy różnice w cenach są sieciówki, gdzie za podobne lub wręcz identyczne przedmioty płacimy różną cenę. Poniżej przykład cen ubrań projektantów.

różowy podatekźródło: https://www.businessoffashion.com

Kiedyś przeczytałam ciekawe zdanie: Mężczyzna zapłaci 200 zł, za rzecz, wartą 100 zł, tylko dlatego, że jej potrzebuje, kobieta zapłaci 100 zł za rzecz wartą 200 zł, której nie potrzebuje, tylko dlatego, że jest w promocji. – z tego mogłoby wynikać, że to mężczyźni powinni stać się ofiarami ukrytego podatku. Dlaczego jednak się tak nie dzieje?

Właśnie dlatego, że to my kobiety, dajemy się złapać w pułapkę konsumpcjonizmu. Jesteśmy w stanie zainwestować więcej w swój wygląd, zdarza się nam kupować rzeczy, tylko dlatego, że są ładne, a także kupujemy więcej niż potrzebujemy. Czy da się przekonać świat by zrezygnował z różowego podatku?

Nie sądzę. Mamy wolny rynek, gdzie rządzą popyt i podaż. Skoro na kobiece produkty jest popyt, pojawia się też podaż, a że kobiety są gotowe płacić więcej, to producent nie zrezygnuje z zysków. Jak więc oszczędzać i nie płacić różowego podatku?

W miarę możliwości sięgaj po męskie produkty. Dotyczy to przede wszystkim golarek i pianek do golenia o delikatnym zapachu. Warto wybierać tańsze produkty, jeśli jakość nie odbiega od tego, co możemy dostać za wyższą cenę. A co zrobić z tymi kilkoma złotymi, które zostały w portfelu? Polecam wpłacać na konto oszczędnościowe. W skali roku, możesz uzyskać naprawdę fajną kwotę.

To jak? Oszczędzamy razem?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Miło Cię widzieć. Rozgość się!