Słowa mają moc

Od kilku lat uczę się, że słowa mają magiczną moc. Mogą ranić jak sztylet, ale mogą też budować naszą rzeczywistość. Niemal każda dziedzina nakazuje nam jak żyć i wskazuje słowa, które są zakazane. Techniki manipulacyjne zabraniaja nam używać podstawowych słów, takich jak: ‚nie’ czy ‚ale’, pedagogika wyrzuca ze słownika przymiotnik ‚niegrzeczny’, specjaliści od rozwoju osobistego zabraniają mówić, że coś Ci się udało, Twój ex nie znosi słowa ‚relacja’, a Ty sama jesteś negatywnie nastawiona raczej do określeń ‚związek’ i ‚wiązać się’…

Jednocześnie wiem, że słowa mają tylko tyle mocy, ile im damy. Niewiele osób obrazi się, kiedy usłyszą, że są krzesełem, oknem czy gąbką. Wydaje się to absurdalne. Ale ‚dziwka’ czy ‚kutas’, oddziałują na nas w inny sposób i ranią bardzo mocno.

Dodatkowo wierzę, że moc słów zależy od kontekstu, od tego kto i co mówi. Poznałam ostatnio różnicę między ‚uwielbiam Cię’ wypowiedzianym przez kogoś komu ufam, a ‚kocham Cię’ z ust kogoś, kto nie jest wart zaufania. W tym wypadku okazało się, że miłość jest definiowana zupełnie inaczej i ‚uwielbiam Cię’ slyszane z tych wyjatkowych ust sprawia, że rosną Ci skrzydła.

Dotarło do mnie, że są słowa, które mogą poczekać, że są słowa, które powinny zostać niewypowiedziane. Są też takie, które mogą zmienić Twój świat i takie, które mogą zapewnić Ci zabezpieczenie.

Okropne jest to, że słowa mogą zniszczyć życie. Pomówienie, oczernienie kogoś może odebrać mu zaufanie, zniszczyć reputację, odebrać to co wypracował sobie w życiu zawodowym i prywatnym. Słowa mogą także zniszczyć wnętrze. Obniżyć samoocenę, prowadzić do zgorzknienie i prób samobójczych.

I pisząc ten tekst moja intencja była inna. Chciałam pożalić się na bezsensowne ograniczenia, na brak możliwości przewidzenia tego, kto i jak odbiera czy definiuje dane słowo.

Ale sama siebie przekonałam, że warto wyrzucić negatywnie naładowane słowa, że warto czasem ugryźć się w język, że zainstalowanie i uruchomienie programu Empatia 2.0 może uczynić świat dużo lepszym.

Miło Cię widzieć. Rozgość się!