Wystawa Zagrożonych Gatunków

Wczoraj dość spontanicznie wybrałyśmy się z Anią na wystawę pt. „National Geographic Photo Ark. Największa wystawa zagrożonych gatunków” na Stadionie Narodowym. Jest to zbiór fotografii autorstwa Joela Sartore, przedstawiające zwierzęta, którym grozi wyginięcie.

Celem projektu jest utworzenie swoistej fotograficznej arki, czyli utrwalenie wizerunków ginących stworzeń, aby zachować je choć w formie zdjęć dla przyszłych pokoleń. Jednak myślę, że najważniejsza w tej wystawie, jest próba zachęcenia do refleksji i podjęcia działań eliminujących zagrożenie.

Moje wrażenia

W galerii nie zobaczymy wielu zdjęć (myślę, że około 50), ale te dostępne są zachwycające. Mam wrażenie, że autor celowo dobierał młode osobniki, aby obudzić w nas opiekuńcze instynkty. Przez ten zabieg jego kadry są jeszcze bardziej poruszające.

Dodatkowo zaskoczył mnie fakt, iż tak charakterystyczne zwierzęta egzotyczne, jak panda czy koala także są zagrożone i być może nasze dzieci, albo dzieci naszych dzieci będą mogły zobaczyć ostatnie osobniki na podobnych zasadach, jak dzieje się to obecnie z żubrami.

Kolejną rzeczą, która zwróciła moją uwagę, był fakt, że większość fotografowanych zwierzątek żyje uwięzionych w ZOO, co sugerowały podpisy pod zdjęciami.

Nie do końca wiem jak skomentować moje odczucia związane z tą wystawą. To przerażające, że my ludzie zgotowaliśmy taki los innym stworzeniom. Śmierć, niewolę, głód, strach… Warto zastanowić się do czego to wszystko prowadzi…

Gdzie, jak i kiedy?

Wystawa dostępna jest bezpłatnie do 16 listopada 2018 roku, każdego dnia (z wyjątkiem 9-11 listopada) od godziny 10 do 20. Jest przyjazna dzieciom (wydzielona strefa dla dzieci, gdzie animatorzy malują na buźkach prześliczne zwierzątka).

Czy warto odwiedzić tę wystawę? Na pewno! Jeśli nie z chęci zastanowienia się nad losem zwierzaków, to choćby ze względu na walory estetyczne oraz przyjemność zrobienia czegoś nowego.

Zapisz

Miło Cię widzieć. Rozgość się!