Coś prostego i trudnego, czyli o nauce hiszpańskiego

Uczę hiszpańskiego od kilku lat, jednak doskonale pamiętam swoje pierwsze kroki stawiane zarówno jako osoba ucząca siebie jak i innych tego idealnie (jak dla mnie) brzmiącego języka. Obecnie uczę nie tylko Polaków, lecz także Anglików, dlatego doskonale zdaję sobie sprawę z tego, co może sprawić Tobie trudność jeśli chcesz uczyć się języka Cervantesa.

Plusy, czyli co będzie dla Ciebie proste

Zwykle słyszę, że hiszpański jest taaaaki prosty. Pewnie jest, przecież pięknie brzmi, słówka zapamiętują się prawie same, czasowniki odmieniamy podobnie, no bajka! Do pewnego poziomu na pewno, ale w którymś momencie zaczynają się schody a moi uczniowie mówią „myślałem, że ten język jest prostszy”. Niestety, język obcy ma to do siebie, że… jest obcy i wymaga ciągłego obcowania i szlifowania. Co może być dla Ciebie proste?

Fonetyka

Wystarczy godzina z dobrym nauczycielem i już wiesz jak czytać i bez problemu zapiszesz (i wypowiesz!) większość słów. Akcent, nawet ten zaznaczony graficznie, zwykle nie sprawia Polakom problemów, więc z pewnością sobie z nim poradzisz. Czasem pewnie będziesz się zastanawiać gdzie go postawić, szczególnie w formach czasu przeszłego, ale ogólnie – łatwizna.

Gramatyka

Na początku nauki wiele zagadnień gramatycznych będzie podobnych do języka polskiego, co z pewnością utwierdzi Cię w przekonaniu, że to język stworzony dla Ciebie. Odmiana czasowników w czasie teraźniejszym nie powinna stanowić większego problemu – zapamiętasz końcówki i odmieniasz do woli (a nieregularne jakoś opanujesz) 😉

Brzmienie

Melodyjność hiszpańskiego to jeden z powodów dla których zdecydowałam się studiować go jako drugi kierunek i zostać nauczycielem. Uwielbiam słuchać Hiszpanów i mówić po hiszpańsku. Mimo że zwykle nie lubię swojego głosu, wystarczy, że zacznę mówić w moim ukochanym języku i od razu brzmi lepiej!

Trudności, czyli po co ja się w ogóle uczę?

Najwięcej trudności sprawiają rodzajniki (bo w ogóle po co to jest?), odmiana czasowników w różnych czasach i trybach (kto wymyślił nieregularność i subjuntivo?!) oraz ich prawidłowe użycie. Miksowanie różnych form, niepoprawne użycie przyimków i zaimków to jedne z częstszych błędów, które wpływają na poziom opanowania języka, jednak bardzo często nie utrudniają bycia zrozumianym przez rodzimych użytkowników.


 

Martyna Tadrowska – www.itysia.pl pasjonatka języków obcych, której obecnym hoplem jest język węgierski. Uczy języka hiszpańskiego i motywuje do nauki w ramach kolejnych edycji misiowacji marząc, by pewnego dnia tulić alpaki w Peru.

Miło Cię widzieć. Rozgość się!