Jak unikać wpadek językowych?

Chyba każda osoba, która uczy się języka obcego chciałaby uniknąć wpadek językowych. Ja sama w ciągu ostatnich 3 miesięcy, kiedy zaczęłam używać języków obcych w mowie zaliczyłam kilka wpadek. Najczęściej myliłam się w języku tureckim, kiedy zamiast sıktın powiedziałam siktin, lub zamiast göz powiedziałam göt.

Moi Tureccy znajomi strasznie nie lubią wulgaryzmów, więc ich miny były dość zaskakujące, ponieważ myślałam, że wypowiadam neutralne słowa. Dotychczas najbardziej krępującą wpadką w mojej karierze było powiedzenie zamiast teach me – touch me. To była niezwykle żenująca chwila w moim życiu. 


Jak więc uniknąć tego typu wpadek?

Jest tylko jedna rada na to, aby uniknąć wpadek językowych: nie mówić. I na tym właściwie mogłabym skończyć wpis, ale chciałabym rozwinąć temat. Oczywiście, jeśli nie używasz języka masz pewność, że nigdy, nie przydarzy Ci się żadna wpadka językowa. Myślisz, że nie znałam różnicy między słowem touch i teach? Znałam ją doskonale, mimo wszystko nie zawsze język giętki powie to co pomyśli głowa. Warto jednak się zastanowić nad jedną rzeczą:


Czy z naszych błędów może wyniknąć coś dobrego?

Mam świadomość, że nie wszystkie wpadki językowe są tak bezbolesne. Bo co innego zbłaźnić się przed znajomymi i dać im pewien powód do żartu na jakiś czas, a co innego w sytuacji oficjalnej, np. przed sztywnym szefem czy przed przyszłymi teściami.

Jak już wspomniałam, kiedy zaczynasz mówić, nie ma opcji, żebyś uniknął błędów w 100%. Część – z tych błędów – nie będzie nawet spowodowana Twoim brakiem wiedzy, a zwykłymi przejęzyczeniami, które  zdarzają się nagminnie również w Twoim ojczystym języku. Więcej o przejęzyczeniach przeczytasz u Ani. Dlatego nie rozpamiętuj tych błędów. Z pewnością to, ze wspomnienia są naładowane emocjonalnie, pomoże Ci w przyszłości uniknąć tych błędów. Tak więc możesz być pewien, że wpadki językowe mogą Cię czegoś nauczyć: większej ‚uważności’, nowych słów, a także dystansu do siebie i swoich umiejętności. Dlatego śmiało popełniaj błędy, ale czerp z nich wiedzę. Błędy językowe zdarzają się każdemu, dlatego od dziś nie szukaj sposobu na ich uniknięcie, a raczej na wyciągnięcie z nich najwięcej korzyści. Enjoy!

Miło Cię widzieć. Rozgość się!

  • Wchodząc na ten tekst miałam dokładnie te same myśli, co Twoje. Trzeba robić błędy, bo na nich się uczymy i bezsensu jest unikać wypowiedzi. 🙂 A Twoje przejęzyczenie mega zabawne! Ale powiem Ci, że nie jesteś chyba jedyna, bo już któryś raz słyszę o tym przejęzyczeniu w języku angielskim. 🙂

  • Zgadzam się, chociaż przydałyby się jakieś porady, jak zgrabnie obrócić wpadkę językową w żart 😛

  • Bez błędu nie ma postępu, niestety 🙂 Ja mam całą masę żartów i żarcików jak to pomyliłam jakieś słowa i może było to krępujące, ale jaki materiał na opowieści na stare lata 😉

    • Serio? To może zechciałabyś kiedyś napisać tekst o tym. Chętnie opublikuję go na moim blogu, jeśli nie zechcesz go u siebie 🙂