Jak zaoszczędzić na książkach językowych?

Od dawna istnieje przekonanie, że książki językowe są drogie. Po części to prawda, bo zaglądając na strony wydawnictw językowych czy kupując podręczniki szkolne, wydajemy na taką literaturą sporą kwotę. Jednak są sposoby, żeby zaoszczędzić parę groszy i móc skorzystać z wiedzy zawartej w książkowych kursach. Poznaj moją złotą szóstkę.

Kupuj książki z drugiej ręki

Uwielbiam kupować książki z drugiej ręki. Bardzo często zdarza się tak, iż możemy kupić nieużywane książki (wyłącznie rozpakowane) po znacznie niższej cenie. Przykładowo: książka z arabskiego, którą posiadam, ma nadrukowaną na okładce cenę 29,90 zł, kupiłam ją na allegro w komplecie z dwiema innymi za 25 zł! Warto szukać okazji. 50% ceny to norma jeśli kupujesz książki z drugiej ręki. A bardzo często książki te naprawdę nie noszą śladów użytkowania! Gdzie ich szukać? Standardowo: na allegro, olx i im podobnych serwisach. Dla posiadających konto na fejsie, fajną opcją jest też dołączenie do grupy: www.facebook.com/groups/414787078632602/

Przeglądaj stoiska z tanimi książkami

Uwielbiam takie stoiska i zawsze do nich zaglądam. Znajduję tam nowe książki za 50% lub 25% ceny. Jestem zawsze zachwycona, bo z 20 zł, czasem robi się 5 zł. W każdym większym mieście powinniście dotrzeć do takiego stoiska (niestety moje ulubione miejsca z Lublina i Siedlec już nie istnieją). Warto też pogrzebać w koszach w supermarketach. Czasem można dorwać ciekawy kurs językowy w Biedronce, bardzo często widuję też mini słowniczki z rozmówkami np. w Stokrotce.

Wymieniaj się ze znajomymi

Ostatnio zaczęłam korzystać z tej opcji. Siostra mojej przyjaciółki ma męża obcokrajowca, a ja akurat tego języka zaczęłam się ostatnio uczyć. Jako, że jej siostra opanowała już dość dobrze ten język, zgodziła się pożyczyć mi swoje książki z poziomu podstawowego. Poniesiony koszt: czekoladki.

Zajrzyj do biblioteki

Wcześniej nie pomyślałabym nawet, że biblioteki mogą mieć w swojej ofercie książki do nauki języków. Ale mają! Najłatwiej dostać repetytoria, lub książki gramatyczne. W bibliotekach przy uniwersytetach, które mają bogatą ofertę studiów filologicznych, będzie większy wybór. I to wszystko za darmo!

E-booki

Niektóre wydawnictwa oferują książki w wersji tradycyjnej oraz elektronicznej. Niby oczywiste, ale zobaczyłam to dopiero rok temu! Oczywiście na e-bookach oszczędzamy kilka złotych. Polecam przede wszystkim jeśli masz własną drukarkę i chcesz kupić zestawy ćwiczeń do nauki języka, wtedy pojedyncze drukowane kartki sprawdzą się znakomicie.

Bądź na bieżąco

Będąc subskrybentem newslettera czy profili profili społecznościowych, ludzi i firm działających w branży, masz dostęp do bieżących promocji i zniżek, do których nie dotarłbyś w inny sposób.  Oprócz rabatów okolicznościowych oferują one ciekawe konkursy.  Przeglądaj też blogi czy czasopisma językowe.

To chyba wszystkie moje sposoby na oszczędzanie na książkach językowych – znacie inne? Jeśli tak – podzielcie się w komentarzach!

Miło Cię widzieć. Rozgość się!